Makro, Tesco czy Auchan już dawno zorientowały się, że dobrze jest mieć na swoim terenie stacje paliw. nie tylko dlatego, że można oferować niższe ceny, które w końcu klienci i tak „rozliczają w zakupach”. Ale również dlatego, że klienci potrafią być lojalni.
Teraz w walce o klienta, chęcią zaproponowania mu tańszego paliwa wchodzi Lidl. Co proponuje sieć, która własnych stacji nie ma? Otóż, każdy klient, którego rachunek za zakupy wyniesie przynajmniej 50 zł otrzyma kupon promocyjny, który zrealizować będzie można na stacjach Shell.
Kupon promocyjny upoważnia uczestnika do skorzystania z rabatu przy zakupie paliwa w wysokości: 15 groszy przy zakupie każdego litra paliwa Eurosuper95, Diesel Extra i LPG lub 30 groszy w przypadku tankowania V-Power, V-Power Racing oraz V-Power Diesel.
by zyskał także Shell, klient chcący skorzystać z rabatu musi zatankować przynajmniej 20 litrów paliwa.
Promocja będzie obowiązywała do 5 lutego, niestety nie łączy się z innymi promocjami i rabatami udzielanymi na zakup paliwa.






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






