Minister Pawlak już drugi raz w krótkim czasie zasugerował publicznie, że minister finansów ma możliwość, by z łatwością obniżyć akcyzę na paliwo.
O ile jeszcze propozycja Pawlaka w ubiegłym roku była dyskusyjna, ale możliwa, dziś jest trudna do wykonania, bo wymaga zmiany ustawy. A wszystko przez to, że od 1 stycznia zmieniły się przepisy i teraz o zmianie akcyzy na paliwa zdecydować może już tylko sejm. Dlatego właśnie Jacek Rostowski może jedynie polemizować z opinią Pawlaka.
Oczywiście większość kierowców cieszy się z zainteresowania wicepremiera sytuacją na rynku paliw. Wszyscy doceniamy jego zaangażowanie, zwłaszcza przy braku możliwości wyrażenia sprzeciwu. Oczywiście można protestować, ale w kontekście obecnych protestów przeciw ACTA, protest kierowców został zauważony zaledwie przez nielicznych.
Polska Inicjatywa Obywatelska zaprotestowała 22 stycznia przeciwko wysokim cenom paliw na stacjach. Niestety protest dotknął przede wszystkim innych kierowców oraz pracowników stacji, ponieważ opierał się na spowolnieniu wszystkich czynności wykonywanych na stacjach, które zwykle staramy się zrobić jak najszybciej. Protestujący tankowali paliwo za kilka złotych, następnie udawali się do kasy, płacili drobnymi, kupowali na stacji jedzenie, czytali gazety – a wszystko to w zwolnionym tempie.
Tego typu protest odbył się w 17 miastach, ale ruchu drogowego nie sparaliżował. W stolicy okazał się nawet nieodczuwalny, ponieważ zorganizowany w komunikacyjnym szczycie nie spowodował szczególnej różnicy. Jednak te protesty wedle deklaracji różnych środowisk są dopiero zapowiedzią tego, co będzie się wkrótce działo. Planowane są bowiem nie tylko blokady ulic, ale także autostrad oraz dojazdów do koncernów naftowych.






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






