Przed EURO 2012 nie będzie A1 do Czech, powodem jest pękający most.
Pęknięcia dotyczą mostu, nad którego konstrukcją szeroko dyskutowano, wzbraniał się przed jego budową zwłaszcza wykonawca. Problemy pojawiły się na odcinku, który miał służyć przede wszystkim kibicom z południa Europy, dzięki niemu znacznie skróciłaby się np. droga z przygranicznego Cieszyna np. do Poznania. Odcinek A1 miał zostać oddany w maju, czyli na Euro 2012 byłby „świeżusieńki”, niestety pod koniec roku austriackie konsorcjum Alpine zauważyło poważną usterkę, w postaci pęknięcia cementu na spojeniu lin utrzymujących stateczność konstrukcji.
O tym co jest powodem usterki trudno mówić, ale „DGP” pisze, że prawdopodobną przyczyną pęknięcia może być po prostu błędny projekt, który został przez GDDKiA zaakceptowany mimo zastrzeżeń ze strony Alpine. „DGP” przypomina, że już wcześniej był problem z konsensusem dotyczącym tego aspektu, jednak nie było wyjścia, ponieważ austriacka firma wygrała kolejny przetarg. Zdania są podzielone, GDDKiA twierdzi, że nie ma problemu i uszkodzeniu uległa zaledwie jedno z ponad setki mocowań, innego zdania są niektórzy specjaliści, w tym cytowany przez „DGP” prof. Jan Biliszczuk, który zeznawał w procesie w ostatni poniedziałek. Jego zdaniem to właśnie błędy w projekcie spowodowały odnotowaną pod koniec ubiegłego roku usterkę. Niestety jeśli okaże się, że konieczna będzie przebudowa – autostrada na pewno nie zostanie ukończona na EURO 2012. „Pech chciał”, że to my, a nie Czesi, którzy swoja część autostrady już skończyli, organizujemy mistrzostwa i dobra droga na pewno by się przydała.






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






