Kilkanaście tysięcy złotych można zaoszczędzić przerabiając samochód na bankowóz. „Wydając np. 160 tys. zł netto na oferowane ostatnio bankowozy typu C, będące w istocie luksusowymi autami osobowymi, można liczyć na odzyskanie 30 tys. zł” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jak z samochodów „robi się bankowóz”? Otóż nie tak łatwo, trzeba bowiem dokonać szeregu modyfikacji, a wśród nich m.in. wyposażyć go w specjalistyczne pojemniki i specjalną sygnalizację napadu, do tego konieczne jest zainstalowanie modułowego systemu alarmowego. Odpowiednio wyposażony pojazd przedsiębiorca może wykorzystywać do przewozu wartości pieniężnych i wtedy z powodzeniem można od jego kosztów odliczyć VAT.
Przedsiębiorcom pewnie taki pomysł bardzo się spodoba, jednak co do sensowności jego stosowania zastrzeżenia ma Ministerstwo Finansów. Jak pisze „DGP” przedstawiciele fiskusa uważają, że gdy z profilu działalności gospodarczej podatnika, który zdecyduje się kupić bankowóz, który jest przerobionym autem osobowym, nie wynika konieczność przewozu wartości pieniężnych (m.in. gotówki, weksli, czeków, kamieni szlachetnych), nie ma on prawa do odliczenia VAT. To samo dotyczy także odliczenia paliwa do kupionego bankowozu.”
Kto na pewno nie będzie miał problemów z odliczeniem VAT`u z bankowozów? Eksperci wypowiadający się na łamach „DGP” twierdzą, że VAT bez trudności odliczą właściciele sklepów jubilerskich, czy domów aukcyjnych. Inni przedsiębiorcy mogą mieć pewien kłopot, jeśli już uda im się zarejestrować samochodów jako bankowóz też nie skończą się ich problemy. Wiadomo, że chcieliby móc odliczyć podatek od paliwa, jednak nie zawsze będzie to proste, ponieważ wedle przepisów podatek będzie można odliczyć od paliwa wyłącznie w przypadku, kiedy paliwo zostało zużyte podczas przewożenia pieniędzy.






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






