Wydawać by się mogło, że CNG jest paliwem idealnym dla samochodów dostawczych, ponieważ jego zbiorniki są na tyle duże, że znacznie ograniczają przestrzeń bagażową w osobówkach. Jednak są i tacy, którzy wierzyli od początku, że gaz ziemny może stać się paliwem równie popularnym jak LPG. I tak zaczęły się modyfikacje silników, w tym jedna z najbardziej interesujących, czyli dwucylindrowy czterosuw Harley`a.
Buffalo Harley Davidson & BUELL Linz oraz OÖ. Ferngas AG (spółka Ferngas S.A. z Górnej Austrii) zaprezentowały pod koniec czerwca na Targach Oszczędności Energii w Wels pierwszy na świecie motocykl napędzany gazem ziemnym.
W małej miejscowości Unterweitersdorf w Górnej Austrii funkcjonuje salon Harley Davidson, którego właścicielami są dwaj zakochani w Harley`ach mężczyźni Tom Seitlinger (jeździ Hummerem na CNG) i Willi Trefflinger. Ich zamiłowania do innowacji nie zaspokoiło, to co producenci dostarczali do ich salonu, wpadli na pomysł, by spróbować wykorzystać CNG do zasilania motocykla.
Przez dwa lata wspólnie z firmą LuPOWER z miasteczka Lungau pracowali nad udoskonaleniem prototypu motocykla, który prócz benzyny, byłby zasilany gazem ziemnym. Do pomocy przy pracach oraz prezentacji unikalnego Harley`a przydała się współpraca ze spółką Ferngas S.A. z Górnej Austrii, która widziała ogromny potencjał w gazie ziemnym, jako paliwie silnikowym.
Właśnie ta firma udostępniła swoje stoisko na targach Oszczędności Energii w Wels (Austria), by pokazać pierwszy na świecie motocykl na CNG.
- Spółka OÖ. Ferngas AG wspiera innowację. Gaz ziemny jako paliwo jest absolutnie w modzie. Ten Harley jest nie tylko stylowym, lecz także przyjaznym dla środowiska i oszczędnym w eksploatacji motocyklem. Dlatego też ten projekt otrzymał nasze pełne wsparcie – powiedział podczas targów inż. dr Johann Grűnberger, członek zarządu firmy OÖ. Ferngas AG, który na co dzień korzysta z zasilania CNG w swoim prywatnym samochodzie.
Współwłaściciel salonu Buffalo Willi Trefflinger przetestował prototyp Harley`a na 100-kilometrowej trasie i okazało się, że wszystko działa bez zarzutu. Czyżby to więc był pierwszy krok ku motocyklom na CNG?
Do budowy prototypu motocykla na CNG posłużył Harley Davidson FHLX Street Glide, z dwucylindrowym, czterosuwowym silnikiem o pojemności 1584 cm3 i 82 KM.
Motocykl ma dwa zbiorniki paliwa, ten na benzynę ma pojemność ponad 22 litrów i zasięg około 320 km, zbiornik na gaz ma pojemność 20 litrów i można na nim przejechać około 100 km. Pomysłodawcy twierdzą, że koszt prototypu z przebudową to około 45 tys. euro (cena katalogowa: od 26.395,-euro).






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






