Krakowskie pogotowie ratunkowe kilka lat temu wprowadziło normy, określające maksymalne zużycie paliwa na 100 kilometrów.
Jak donosi Radio Zet teraz normy mają zostać zaostrzone, ponieważ jak się okazuje karetki pochłaniają za dużo paliwa.
Małgorzata Popławska, która jest dyrektorem krakowskiej placówki od ubiegłego miesiąca, wprowadziła zasadę, która ma pomóc w oszczędnościach. Mianowicie kierowcy mają się tłumaczyć z większego niż założone spalania w swoich karetkach.
Jak informuje Radio Zet za przekroczenie norm zużycia benzyny mają płacić kierowcy, którzy naturalnie nie zamierzają dopłacać pogotowiu z własnej pensji.
Dyrektor Małgorzata Popławska zapewnia jednak, że chodzi jedynie o gospodarne wydawanie publicznych pieniędzy, dlatego pacjentom wzywającym karetkę nie grożą zaniedbania ze strony pogotowia.
Może lepszym pomysłem niż nakładanie norm, byłoby zainstalowanie w karetkach instalacji autogazowych. Według czerwcowych średnich cen paliw za litr benzyny zapłacić trzeba 4,68 zł, zaś za litr autogazu zaledwie 2,13 zł (dane: 2.06.2010 e-petrol, za Samar). Zmiana systemu zasilania pozwoliłaby zaoszczędzić na cenie paliwa, nie zaś na sztucznie wprowadzany ograniczeniach.






Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






