Prognozy mówią, że do 2020 roku na świecie będzie około 65 milionów pojazdów napędzanych gazem ziemnym. Według byłego przewodniczącego Międzynarodowego Stowarzyszenia na rzecz Samochodów Zasilanych Gazem Ziemnym – Johna Lyona samochody zasilane CNG za 12 lat będą stanowiły 9 procent wszystkich aut. Szacuje się, że w 2020 roku gaz ziemny będzie miał udział w rynku paliwowym UE o dwa procent wyższy niż biopaliwa. A jak jest w Polsce?
Otóż w naszym kraju, mimo dużej popularności autogazu, rynek CNG jest słabo rozwinięty. Liczba stacji tankowania działa na niekorzyść wzrostu popularności CNG. W Polsce w 2009 roku było zaledwie około 1700 pojazdów zasilanych CNG (dane AGH) i tylko 30 ogólnodostępnych stacji, gdzie te pojazdy można była tankować. Nie zmienia to faktu, że z danych PGNiG wynika, iż na przestrzeni lat 2006-2007 zużycie CNG w transporcie zwiększyło się o 100 procent (z 4000 tys. metrów sześciennych w 2006 roku do 8000 tys. metrów sześciennych w roku 2007).
Paradoksalnie popularność LPG nie działa na korzyść rozwoju rynku CNG. Dla statystycznego Polaka zasilanie gazem ziemnym jest obecnie dużo droższe niż LPG ze względu na dużo wyższe koszty początkowe, czyli koszt instalacji CNG.
W wielu europejskich krajach rozwój rynku CNG wspomagany jest przez działania rządu. Tak postąpiono we Włoszech, Francji czy w Niemczech. W Niemczech program wdrażania CNG to nie tylko dotacje bezpośrednie do pojazdów przerobionych lub nowo zakupionych na paliwo CNG, ale również określony z góry 10-letni poziom podatków na CNG (korzystny w porównaniu z innymi paliwami), obniżony podatek dla klientów indywidualnych oraz zaostrzenie od 2005 roku wymogów czystości powietrza. W planach jest również zwiększenie nakładów inwestycyjnych na rozwój sieci stacji w wysokości około 200 milionów euro.
W każdym kraju powodem do wspierania rozwoju rynku CNG jest ekologiczność tego paliwa. Zaletą gazu ziemnego jest też system jego przesyłania – ponieważ gaz ten transportowany jest rurami, nie ma wpływa na obciążenie dróg, a jego transport nie zanieczyszcza środowiska. W krajach zachodnioeuropejskich jako priorytet przy dofinansowywaniu rozwoju rynku CNG traktuje się ekologię, jednak nie podlega wątpliwości, że dla indywidualnego klienta najistotniejsza jest cena paliwa.
Obecnie cena metra sześciennego gazu ziemnego to około 2,10 zł. Należy jednak dodać, że paliwo to jest niezwykle wydajne, ale by kierowca mógł się o tym przekonać potrzebne są stacje paliw z dystrybutorem CNG, których w Polsce nie ma komu budować.
Koszt budowy stacji jest ogromny, a przy braku klientów inwestycja staje się dziś nierentowna. Żeby kierowca mógł się przekonać o tym, że CNG jest doskonałym paliwem potrzeba współpracy rządu, producentów pojazdów oraz prywatnych przedsiębiorców i sektora paliwowo- energetycznego. Producenci samochodów wprowadzają modele z instalacją CNG, by przekonać potencjalnych inwestorów o korzyściach płynących z zasilania CNG. Volkswagen wprowadził np. Passata TSI, 1.4 z turbosprężarką i intercoolerem, jego moc to 150 KM, a spalanie wynosi około 5,2 kg CNG/100km. Przykłady mamy też wśród innych producentów: Opel Astra 1,6, Volvo V70, Fiat Multipla, Ford Focus, Opel Zafira, Fiat Punto. CNG to także doskonałe zasilanie dla pojazdów komunikacji publicznej, które przestałyby zanieczyszczać środowisko i hałasować.
Rozbudowa sieci ogólnodostępnych stacji CNG, zapewnienie trwałej opłacalności ekonomicznej (konkurencyjna cena, brak lub niska akcyza), rozwój rynku oparty na komunikacji miejskiej, egzekwowanie wymagań ekologicznych w odniesieniu do pojazdów samochodowych, a zwłaszcza autobusów oraz poprawa dostępności do środków finansowych dla takich projektów to podstawowe elementy zwiększenia popularności CNG w Polsce.







Twitter
Myspace
Digg
Del.icio.us
Slashdot
Furl
Yahoo
Googlize this
Facebook






